Second Life to ściema?

4 12 2007

Marta Strzelecka opublikowała w Gazecie Wyborczej tekst o tym, dlaczego po dwóch miesiącach żegna się ze światem Second Life. Warto przeczytać szczególnie teraz, kiedy nadal trwa, co prawda głównie medialny, boom na przeprowadzki do alternatywnej rzeczywistości, kiedy kolejne firmy przekonują, że warto otworzyć wirtualną filię i kiedy kolejne miasta (ostatnio Poznań) rozpoczynają swoje Drugie Życie.

Oto przykładowe argumenty, pytania czy paradoksy wymienione przez Strzelecką; o tyle celne, że punktują zdumiewające czasami podobieństwa między Life ver.1 i 2:

• dlaczego stare awatary z daleka rozpoznają nowych, bez pieniędzy, i namawiają ich do kupowania gadżetów?
• dlaczego większość kobiet przypomina modelki z rozkładówek “Playboya”?
• dlaczego uniwersytety są puste, a w dyskotekach o każdej porze dnia można kogoś spotkać?

Philip Rosedale, twórca SL cieszył się, że teraz wszystko będzie możliwe. Dlaczego więc zabieramy ze sobą tak wiele elementów i nawyków?


Działania

Informacja

4 odpowiedzi

4 12 2007
mw

A może dlatego, że SL nie może sam z siebie wypracować żadnych nowych mechanizmów i celów, jakie by nie istniały już w RL?

4 12 2007
garncarek

no tak… myślę sobie, że siła nawyków jest przeogromna.
i że te nasze marzenia i narzekanie na RL i gdybanie, czego to byśmy nie zrobili, gdybyśmy tylko mogli – to takie tylko czcze gadanie;)
a w SL jest trochę tak, jakby marzenia skończyły sie na zdolności fruwania.

5 12 2007
mw

Ekonomia SL jest bardzo krucha. Jeśli wejdzie tam jakiś urząd podatkowy i mocniejsze regulacje prawne z RL, cały system może się sypnąć.

29 12 2007
api

Cala siel SL w ludziach, ktorzy w nim uczestnicza. Tylko od nich zalezy jakosc wirtualnego zycia. Dwa miesiace p. Marty to juz calkiem spory staz, szczegolnie zakladajac, ze co jakis czas bedzie sprawdzac, czy cos sie zmienilo, ewentualnie szukac nowych miejsc… nie da sie ukryc, ze SL to krok na przod w porownaniu z wszelkiego rodzaju czatami – przynajmniej ja wroze mu swietlana przyszlosc ;)

Dodaj komentarz