Targi elektroniki użytkowej (Consumer Electronics Show) w Las Vegas się odbyły, a w mediach się odbiły, i to całkiem szeroko. A wszystko rzecz jasna dlatego, że jak zaprezentowano wspaniałe wynalazki na miarę XXI wieku, wśród nich między innymi:
• gitara, co się sama potrafi nastroić,
• największa TV plazma (Panasonic, 150 cali),
• urządzenie, dzięki któremu można odpalić samochód (własny) na odległość za pomocą komórki (dodatkowo system może poinformować na bieżąco o ewentualnych włamaniach do samochodu),
• satelitarny komunikator osobisty (można uspokoić mamę, że jesteśmy w środku dżungli i że wszystko jest super ekstra; można też wezwać pomoc),
• wodoodporne głośniki do iPod nano (producent zapewnia: doskonałe pod prysznicem lub na basenie),
• kask motocyklowy z wbudowanym bluetoothem – żeby można było dzwonić bez użycia rąk,
• najszybsza cyfrówka świata (CASIO, 60 klatek na sekundę),
• Myvu, czyli osobisty wyświetlacz multimedialny w formie okularów o dość kosmicznym designie. Można oglądać filmy, telewizję, albo też grać w gry wideo (zastanawiam się tylko, czy od tego się zeza nie dostaje?)
• szybka i mała drukarka do zdjęć firmy Polaroid ZINK. Łączy się bezprzewodowo na przykład z telefonem komórkowym i już można drukować piękne shoty. Czyli, że Polaroid odnalazł się w końcu w cyfrowych czasach;). Dokładny opis jak to cudo działa jest m.in. na fotopolis,
• Sony Rolly – tańczący odtwarzacz MP3 w kształcie jajka (nie mogę się powstrzymać, żeby nie zapytać: po co?).
Skoro tak śmiało poczynają sobie różnej maści wynalazcy, to ja bym jeszcze poprosiła o jeden mały gadżet;). Marzy mi się suszarka do włosów bezprzewodowa. Bo ja jestem z natury wielofunkcyjna, jak ta pani z reklamy jakiegoś kremu, co miał działać podwójnie;) i w związku z tym, jak suszę włosy, to się czuję jak na smyczy, a tak to drugą ręką mogłabym jajecznicę jeszcze mieszać;))).
Nie należy śmiać się z marzeń;)! Niektórzy już nad tym pracują.



